"Zdobyłam 2 miejsce wyprzedzając Anię dosłownie o błysk szprychy na kresce"
2 sierpnia odbyła się IX edycja Sk Bank Mazovia MTB Marathon. Po 3-tygodniowej przerwie w startach powróciłam do rywalizacji. Wyścig w Brodnicy był bardzo szybki i dynamiczny. Nie licząc kilku odcinków po singlach, był łatwy technicznie, co nie oznacza, że było lekko i przyjemnie.
Dystans Mega liczył 58 km i był fajnie pofałdowany. Cały czas mocne tempo i wysokie tętno bez chwili wytchnienia, do tego wysoka temperatura. Po przerwie w startach nieco zastygłam, przez co start nie był najlepszy, dopiero po kilkunastu kilometrach zaczęłam wchodzić w dobry rytm i nogi zaczęły się kręcić.
W tym czasie niestety 1 miejsce uciekło i pozostało walczyć o 2 miejsce w Open Kobiet. Zacięta walka między mną a Anią Ostrowską z Kross’a toczyła się niemalże przez cały wyścig. W połowie dystansu odskoczyła nawet na 45s, ale zebrałam się w sobie i odrobiłam straty. Wiedziałam, że ta, która na ostatnim wirażu przed metą pod górkę wjedzie jako pierwsza, wygra, a Ania właśnie tak zrobiła. Jadąc 3m za nią nie miałam nic do stracenia i właśnie na ostatnich metrach zaatakowałam.
Zdobyłam 2 miejsce wyprzedzając Anię dosłownie o błysk szprychy na kresce i tym samym wygrywając kategorie wiekową. Dobre wejście w drugą część sezonu i mocne przepalanie przed kolejnymi startami. Teraz czeka mnie nietypowy wyścig, który organizowany jest jedynie raz do roku, a limit osób wynosi 350, a mianowicie Uphill Race Śnieżka. 14 km podjazdu po bruku z Karpacza aż do samego schroniska na Śnieżce. Z pewnością będzie to dla mnie ciekawe doświadczenie.
Podobało Ci się? Udostępnij!




