Redaktor Adamski odkrywa Amerykę
Jazda bez trzymanki !? – eureka, ale hit, ale nowość … do takich wniosków dochodzi redaktor jednego z portali, Andrzej Adamski , prywatnie mąż sowicie wynagradzanej Sekretarz Urzędu Miasta Hanny Adamskiej (warto przypomnieć - pracownika tzw.starej gwardii byłego burmistrza).
Tytułową „Jazdą bez trzymanki” redaktor Adamski nazywa i tłumaczy nam mieszkańcom (zupełnie jak dzieciom w piaskownicy) z jakimi to problemami spotyka się Burmistrz Kalinowski w trakcie rządzenia miastem i jaki to ciężki żywot ma włodarz z niedobrymi radnymi. A przecież jak sam kiedyś zapewniał miał tak dobrze sobie z nimi poradzić?!
Jak pamiętamy, radni IdG po wygranych wyborach samorządowych (wprowadzili wówczas 12 radnych miejskich) apelowali i namawiali mieszkańców do wyboru w II - giej turze swojego lidera, po to by móc z pełną odpowiedzialnością rządzić miastem. Natomiast w rozmowach, komentarzach itd. hasłem przewodnim jakim sympatycy PiS walczyli z IdG była tzw. „równowaga w mieście”, która miała nastąpić po wyborze burmistrza z PiS i jak zapewniali, stworzy to idealną parę do rządzenia miastem. Szybko okazało się, że tak nie jest. Wg mnie, Burmistrz Paweł Kalinowski oprócz haseł zaprogramowanych odgórnie miał i jak patrzę ma wg mnie niewiele do zaproponowania miastu a 3 lata marazmu patrząc przez pryzmat dzisiejszego dnia tylko tego dowodzą.
Burmistrz już na początku rządzenia miastem zajął się niezwykle ważną rzeczą czyli……obsadzaniem intratnych stanowisk a za wybrańców posłużyli tzw. „spadochroniarze z Płocka i okolic”. Na nic były spostrzeżenia mieszkańców jak i samego środowiska opozycyjnego, które zabiegało o ludzi z Gostynina bo Gostynina nie stać na zatrudnianie „kolesi” z Płocka . Niestety, daremne żale. Mieszkańcom na osłodę pozostał Orszak Trzech Króli (dodam bez złośliwości, że w koronie którą zakłada Burmistrz jest mu raczej nie do twarzy) i Jarmark św. Jakuba (choć ile razy można oglądać pokaz hołdu… na czele z plejadą „aktorów amatorów” z miejscowego klubu PiS).
Czy owa jazda bez trzymanki nie jest aby tylko krzykiem rozpaczy redaktora bo przecież został już niecały rok do wyborów i trzeba zrobić dym jakie to IdG jest niedobre, bo trzeba przecież wybrać kolejnych burmistrzów „Pawłów” czy radnych „Janów”??!!
Na koniec zapytam redaktora Adamskiego : A czy Pana oczy nie zostały aby zaślepione pracą małżonki na wygodnym fotelu przy gabinecie burmistrza i to aż za kilka tysięcy złotych? Czy zasadnym Andrzeju Adamski w takim razie jest próbowanie odwracać kota ogonem?
Ale nie byłbym sobą gdybym też redaktora Adamskiego nie zacytował, bo zawarł w swoim felietonie niezwykle trafne spostrzeżenia i dlatego kochani mieszkańcy:
„Przed nami kolejny nowy rok. Rok wyborów Samorządowych. Prowadząc UM bez żadnego zaplecza to jazda bez trzymanki……… inaczej będzie BŁAZENADA i NERWY”.
Ja, też Andrzej, ale inny. Pozdrawiam.
Podobało Ci się? Udostępnij!
![Redaktor Adamski odkrywa Amerykę [FELIETON]](https://static.gostynin.info/site/assets/files/108784/id-mhsvu-gostynin-redaktor-adamski.jpg)



