Pandemia 2020 w Gostyninie: Mieszkańcy rzadziej chodzili do pracy za to częściej do sklepów
Ze względu na chęć pomocy w walce z pandemią, firma Google udostępnia dane i raporty odnośnie mobilności swoich użytkowników z podziałem na regiony. Z danych możemy wyodrębnić także zbiór dotyczący osób z regionu Gostynina. To, co widzimy w danych na wykresach, jest potwierdzeniem tego co mogliśmy zaobserwować wokół siebie ale jest pewien szczegół, który zwraca uwagę.
Skąd pochodzą dane?
Większość z nas posiada smartfony i inne urządzenia mobilne, z których znacząca część działa na systemie operacyjnym firmy Google - Android.
Raporty na temat przemieszczania się przedstawiają trendy dotyczące przemieszczania się z podziałem na regiony i różne kategorie miejsc.
Raporty są opracowywane na podstawie sumarycznych, zanonimizowanych zbiorów danych pochodzących od użytkowników, którzy włączyli (domyślnie wyłączone) ustawienie Historia lokalizacji - czytamy na stronach Google.
Co oznaczają dane na wykresach?
Spośród 5 kategorii dla Gostynina dostępne są dane w wystarczającej ilości tylko z dwóch - miejsca pracy oraz sklepy spożywcze i apteki. Dane pokazują nam więc jak poszczególne etapy pandemii wpłynęły na częstość lub długość wizyt mieszkańców Gostynina w tych miejscach.
Dane pokazują, jak w porównaniu z okresem stanowiącym poziom odniesienia zmienia się liczba odwiedzających (lub długość wizyty) w poszczególnych kategoriach miejsc - informują autorzy raportów
Początek roku to względna normalność

Na wykresach czerwonymi słupkami oznaczone są zmiany mobilności w miejscach pracy a niebieskim w sklepach spożywczych i aptekach.
Pierwszym okręgiem zaznaczyliśmy końcówkę ferii w woj. mazowieckim. Czerwone słupki skierowane w dół oznaczają, że w tym okresie ze względu na ferie i urlopy mniej ludzi przebywało w miejscach pracy - to normalne.
Drugim okręgiem oznaczony jest czas kiedy do Polski wirus jeszcze nie dotarł lub były tylko pojedyncze przypadki zarażenia - wszystko toczyło się normalnym torem. Nie widać znaczących odchyleń od 'linii zero', co oznacza, że mieszkańcy Gostynina przemieszczali się do sklepów i miejsc pracy tak jak zazwyczaj.
Ogłoszenie lockdown'u

Jak widać na kolejnej grafice po ogłoszeniu lockdown'u ruch w sklepach i miejscach pracy spadł odpowiednio o ok. 20% i 30% (widać to po niebieskich i czerwonych słupkach skierowanych mocno w dół)
Tuż przed lockdown'em widzimy wzmożone natężenie ruchu w sklepach/aptekach. To ten okres kiedy sklepy zaczynały świecić pustkami a każdy miał zapas ryżu, mąki i papieru toaletowego na 3 miesiące w obawie przed brakiem dostaw towarów.
Pojedyncze skoki, które widać w niektórych miejscach na wykresach to zmiany spowodowane różnymi świętami.
Do pracy chodziliśmy mniej ale w sklepach spędzaliśmy dużo więcej czasu

Kolejna część wykresu wydaje się najciekawsza. W okresie letnim, kiedy obostrzenia były luzowane, mobilność mieszkańców Gostynina w miejscach pracy nadal była obniżona o ok. 25%.
Jednak w tym samym czasie, ruch do sklepów i aptek systematycznie rósł. W szczytowym okresie odwiedzaliśmy te miejsca nawet ok. 30-35% częściej w stosunku do okresu stanowiącego poziom odniesienia z lat poprzednich (mówią o tym niebieskie słupki skierowane w górę).
Czerwona strefa

Okrąg po lewej stronie na grafice to okres po wakacjach, kiedy dzieci wróciły do szkół a dorośli do pracy. Na wykresie widać, że znowu nie ma znaczących odchyleń od poziomu bazowego. Wszystko wracało do normalności aż do października. 24 października ogłoszono 'czerwoną strefę' w całej Polsce.
Widzimy jednak, że tym razem mobilność w miejscach pracy znowu wyraźnie spadła o ok. 25-30%.
Do sklepów i aptek chodzimy już jednak bez większych zmian w stosunku do okresu porównawczego - tak jakby pandemii nie było.
Podobało Ci się? Udostępnij!






