Nasz Gostynin
„Miasteczko czyste, porządnie utrzymane, otoczone urokiem lasów, ogrodów, łąk zielonych i pagórków, wznoszących się jeden nad drugim, tak, że najwyższy z nich ukoronowaliśmy tytułem "hor-har" (nad górą - góra). Między pagórkami wiły się rozmaite ścieżki osłonięte drzewami tak, że były one najpiękniejszą i pełną uroku trasą spacerową dla młodzieży, której zależało, by nie rzucać się w oczy starszemu pokoleniu.”
Tak opisywał Gostynin z początkowych lat XX wieku, w swoich wspomnieniach, Josef Keller, gostyniński Żyd (test zaczerpnąłem z artykułu „Żydzi w Gostyninie w pierwszej połowie XX wieku” z IV tomu Rocznika Gostynińskiego).
Tak było…
Gostynin na początku XX wieku, podobnie zresztą jak we wcześniejszych okresach historycznych, był miastem różnorodnym kulturowo i wielonarodowościowym. Obok Polaków mieszkali tu również Żydzi, Niemcy i Rosjanie. Obok siebie żyli katolicy, protestanci, prawosławni i wyznawcy judaizmu. Osoby wyznania rzymskokatolickiego gromadziły się we wnętrzach Kościoła pw. św. Marcina, protestanccy chrześcijanie organizowali nabożeństwa i nauczanie Słowa Bożego w budynku zborowym, który powstał na miejscu dawnego zamku, a ludność prawosławna oddawała cześć Bogu w murowanej cerkwi św. Mikołaja. Bardzo liczna grupa wyznawców judaizmu gromadziła się w na modlitwie i czytaniu tekstów biblijnych w synagodze położonej w sąsiedztwie mykwy i domu nauki.
Czy współcześnie żyjący gostyninianie mają świadomość tej wielokulturowej historii naszego miasta?
Nasze cele i działania
Właśnie taki zróżnicowany narodowościowo Gostynin chcemy wspominać i o takiej historii miasta chcemy pamiętać. My, czyli zwykli gostyninianie, którzy postanowili „wziąć” sprawy w swoje ręce. W tym celu powstała grupa, która działa pod nazwą „Wielokulturowy Gostynin”.
Na początek chcemy upamiętnić historię gostynińskich Żydów. Ludność wyznania mojżeszowego w dwudziestoleciu międzywojennym stanowiła blisko 40 procent mieszkańców. Przedwojenny Gostynin był bardzo żydowskim miastem, z żydowską szkołą, synagogą, biblioteką, stowarzyszeniami, klubem sportowym, a nade wszystko z całą różnorodnością żydowskich sklepów, restauracji, banków czy zakładów rzemieślniczych. Przedwojenny rabin Gostynina, Jechiel Meira, był ponoć znany w całej Polsce. Żydzi gostynińscy mieli tu swoje cmentarze z charakterystycznymi macewami, których mniej lub lepiej zachowane fragmenty odkryto w okolicznych lasach.
Dziś w Gostyninie nie ma żadnej wzmianki o tym, że przez wiele lat ważną rolę w życiu społecznym i gospodarczymi miasta odgrywali Żydzi. Czy stać nas mieszkańców Gostynina na przywrócenie pamięci o ich obecności w naszym mieście? Wierzymy, że tak.
Najbliższe plany i możliwość zaangażowania
W naszych najbliższych planach są dwa wydarzenia: 29 września odbędzie się inauguracja projektu w sali kolumnowej zamku gostynińskiego, a 13 października zagra w Gostyninie zespół z Izraela – grupa mesjanistycznych Żydów – MIQEDEM. Nasze kolejne plany obejmują wystawienie spektaklu teatralnego („Teatr? No nie wiem”) oraz zaprojektowanie i wykonanie muralu, który komunikowałby o wielokulturowym Gostyninie.
Jeśli chciałbyś przyłączyć się do nas zapraszamy na naszą otwartą fesjbukową grupę: www.facebook.com/groups/wielokulturowygostynin lub do osobistego kontaktu z nami. Chcemy współpracować z lokalnymi instytucjami, organizacjami i ludźmi dobrej woli. Partnerami naszych działań (w ramach przywrócenia pamięci o żydowskiej historii Gostynina) są: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Fundacja Forum Dialogu Między Kulturami czy też Żydowski Instytut Historyczny.
Wciąż poszerzamy nasze kontakty i powiększamy grono osób, które chcą z nami współpracować. Jeśli nasze cele są Tobie bliskie, zapraszam do współpracy.
Piotr Syska
Podobało Ci się? Udostępnij!




