KOZZD w Gostyninie. "Pacjenci proszą o powrót do więzienia" - dramatyczne słowa sędziego TK
W ramach ogólnopolskiej akcji Tour de Konstytucja odbyła się we wtorek na Rynku w Gostyninie debata o godności człowieka. Profesor Mirosław Wyrzykowski ostro skrytykował funkcjonowanie Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym.
We wtorek (15 lipca) na gostynińskim Rynku odbyło się spotkanie w ramach ogólnopolskiej akcji edukacyjno-społecznej Tour de Konstytucja. Wydarzenie, które promuje wiedzę o Konstytucji RP oraz wartościach demokratycznych, koncentrowało się w tym roku na godności człowieka jako podstawie porządku prawnego zgodnie z art. 30 Konstytucji.
Głównym punktem spotkania była debata pod tytułem "Szkoła kontra YouTube — co uczy lepiej?", w której wzięli udział prawnicy: Magdalena Bartosiewicz (radczyni prawna, członkini Krajowej Rady Radców Prawnych), Wojciech Hermeliński (były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku), profesor Mirosław Wyrzykowski (były dziekan Wydziału Prawa i Administracji UW, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w latach 2001-2010) oraz Edyta Romanowska (radca prawny).
Krytyka systemu zamkniętego
Szczególną uwagę zwróciła wypowiedź profesora Wyrzykowskiego na temat funkcjonowania KOZZD w Gostyninie. Prawnik przedstawił dramatyczny obraz warunków, w jakich przebywają osoby w ośrodku, podkreślając naruszenie ich godności.
"Proszę państwa, to jest przykład rozwiązywania problemów, które wywołują różnego rodzaju napięcia, konflikty, obawy, które są w dużym stopniu uzasadnione" - mówił profesor, wskazując na sensacyjny sposób przedstawiania przez media informacji o osobach zamkniętych w ośrodku.
Profesor Wyrzykowski przypomniał genezę powstania ośrodka, który został utworzony pod jedną konkretną osobę - więźnia skazanego na karę dożywotniego więzienia, której to kara została zniesiona. Ośrodek, który początkowo miał pomieścić maksymalnie 10 osób, rozszerzono najpierw do 40, a obecnie do 90 miejsc.
Nieludzkie warunki
Szczególnie ostre słowa krytyki profesor skierował pod adresem warunków panujących w ośrodku. Opisał wieloosobowe pokoje z zamkniętymi oknami, które nigdy nie są otwierane, oraz ograniczenia w podstawowych prawach pacjentów.
"Te osoby, które nie są więźniami, tylko są pacjentami, nie mogą wychodzić do ogrodu czy na ławkę, każde wyjście na zewnątrz jest związane z obecnością strażnika, strażników jest więcej niż pacjentów" - wskazywał prawnik.
Profesor zwrócił uwagę na paradoks sytuacji, w której osoby w ośrodku mają mniej praw niż więźniowie. Cytował słowa pacjentów: "wróćcie nas do więzienia. Chcę z powrotem do zakładu karnego, bo tam miałem więcej praw i możliwości funkcjonowania niż w ośrodku".
Problem dla całego miasta
Prawnik podkreślił również, jak funkcjonowanie ośrodka wpływa na wizerunek całego Gostynina. "To jest niezwykle bolesne także dla Gostynina jako nazwy, jako symbolu miasta" - zauważył.
Profesor Wyrzykowski wskazał na systemowy problem w sposobie podejmowania decyzji o pozbawieniu wolności w ośrodku. O ile o karze więzienia decyduje sąd karny, o tym o umieszczeniu w KOZZD - często dożywotnio - decyduje sąd cywilny, co jego zdaniem jest niewłaściwe.
"Ważny problem został dramatycznie źle rozwiązany przez władze publiczne. A władze publiczne są zobowiązane do poszanowania godności człowieka" - podsumował prof. Wyrzykowski.
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!
![KOZZD w Gostyninie. "Pacjenci proszą o powrót do więzienia" - dramatyczne słowa sędziego TK [ZDJĘCIA]](https://static.gostynin.info/site/assets/files/209626/id-1dves-gostynin-kozzd-w-gostyninie.jpg)







