Komentarz godny uwagi: mieszkaniec do "redaktora" Adamskiego
Kiedy dochodzi do unikalnego przypadku, gdzie Sekretarzem Miasta zostaje osoba której mąż jest właścicielem i "redaktorem" dość znaczącego portalu informacyjnego w Gostyninie zaczyna być po prostu niesmacznie. Właśnie do takich relacji odnosi się komentarz przesłany do naszego portalu autorstwa jednego z mieszkańców Gostynina.
Umieściłem na g24 pod felietonem Andrzeja Adamskiego, ale pewnie nie przejdzie, bo cenzura konkretna, więc powielam:
Jeszcze niższe niż zaangażowanie Burmistrza cała sprawę. Andrzej (Adamski), Ty naprawdę nie bierzesz pod uwagę, że obecny burmistrz- marionetka skończy kiedyś kadencję, a Twoja żona przestanie jątrzyć? (Oj, robi to na wielką skale, ale coraz więcej osób ma tego dość.} I tak, jak na Śniecia i jego rodzinę dziś wszyscy patrzą jak na odpady, tak za chwilę będą patrzeć na Ciebie i Twoją rodzinę? Jaki start dajesz synowi? Ojciec wojujący kartonem mleka, żeby uniknąć ustosunkowania się do stwierdzenia, że zaczął polityczną wojnę jako zemstę? Opowiada pierdy, zamiast powiedzieć: tak, wkurzył mnie artykuł Augustyniaka, więc uruchomiłem w odwecie śledztwo dziennikarskie i zaangażowałem żonę, żeby rękami burmistrza tworzyła korzystne tło, w postaci pism, które "bezstronny" włodarz podpisuje. Możesz machać mlekiem jak szabelką, ale od prawdy nie uciekniesz. Realizujesz polityczną zemstę.
Podobało Ci się? Udostępnij!




