Jest wyrok. Andrzej Adamski z gostynin24.pl przegrał z Romanem Augustyniakiem
W dniu 17 listopada odbyła się rozprawa sądowa dotycząca pozwu autorstwa redaktora i właściciela www.gostynin24.pl Andrzeja Adamskiego złożonego wobec Romana Augustyniaka. Właściciel gostynin24.pl zarzucił pozwanemu naruszenie jego dóbr osobistych, tym iż Roman Augustyniak oznajmił na fanpage'u Plan dla Gostynina, że "Andrzej Adamski pisze często kłamliwe felietony" - pisownia oryginalna z pozwu. We wtorek nastąpiło ogłoszenie wyroku, Sąd Okręgowy w Płocku oddalił powództwo.
Obawiam się, że wypowiedź szefa Platformy Obywatelskiej w Gostyninie może mieć wpływ na rezygnację reklamodawców portalu gostynin24 jak również na czytelników, którzy mogą postrzegać mnie teraz za kłamcę i niewiarygodnego dziennikarza - pisał Adamski w pozwie.

Na rozprawie była obecna, żona redaktora, Sekretarz Miasta Gostynina Hanna Adamska wraz z synem, uczestnikiem rozprawy był również pełnomocnik procesowy ustanowiony przez redaktora Andrzeja Adamskiego.
Podczas wtorkowego ogłoszenia wyroku Sąd zaznaczył, iż komentarz Romana Augustyniak, mieści się ramach swobodnej wypowiedzi i wolności słowa.
Wypowiedź nie dotyczyła faktu, który byłby sprawdzany, weryfikowany jako prawdziwy i nieprawdziwy była to wypowiedź nieoceniająca cech, sposobu postępowania powoda, wręcz oceniająca wytwór jego dzieła, działalności dziennikarskiej. Była to ocena, która dotyczyła cech osoby publicznej, ocena, która mieściła się w ramach swobody wypowiedzi i prawa do krytyki i jednocześnie nie przekraczająca pewnego rodzaju ram właśnie publicznego dyskursu - uzasadniał Sąd.
Jak komentuje wyrok Roman Augustyniak?
Na samym początku już samej odpowiedzi na pozew zwróciłem uwagę, iż mamy do czynienia z komentarzem, który wyrażał moją opinię, pogląd oraz subiektywną ocenę na temat "twórczości" dziennikarskiej redaktora Andrzeja Adamskiego. Wielokrotnie byłem bohaterem jego tekstów dziennikarskich przejawiających się w formie felietonów lub artykułów. Jaki jest tego powód, że w zasadzie cała rodzina Adamskich "bacznie mi się przygląda" (ekscesy Sekretarz Miasta Hanny Adamskiej w Urzędzie Miasta)? Pewnie moje poglądy polityczne jak i moja ocena poczynań burmistrza Pawła Kalinowskiego, no cóż daleko mi do PiS i do euforii nad "sukcesami" burmistrza Pawła Kalinowskiego. Sąd wyrokiem co prawda obecnie jeszcze nieprawomocnym potwierdził, iż mam prawo wyrażać swoje poglądy, oczywiście ma to swoje ramy, ale w tym przypadku nie zostały przekroczone.
Sąd Okręgowy w Płocku swój wyrok oparł na orzecznictwie Sądów Apelacyjnych w Białymstoku, Krakowie i Gdańsku.
Przeczytaj również:Za pozwy sądowe trzeba płacić
Obejrzyj zdjęcia
Podobało Ci się? Udostępnij!






