900 odsłonInformacje28 listopada 2016, 16:01,

Czekamy aż nasze problemy rozwiążą za nas inni

Czekamy aż nasze problemy  rozwiążą za nas inni

Udostępnij na Fb. To zainteresuje Twoich znajomych


Wiele lat temu obowiązywała zasada, że gmina inwestuje w oświetlenie uliczne i nieodpłatnie przekazuje je na własność do zakładu energetycznego. Obecnie inwestycje oświetleniowe gminy finansują z własnych środków i pozostawiają na swoim majątku. Jako właściciele mogą w pełni korzystać ze swoich praw co ma istotny wpływ na bieżące koszty ich eksploatacji. Model gostyniński zobowiązuje gminę do ponoszenia kosztów zużycia energii elektrycznej przez przestarzałe energochłonne oprawy oświetleniowe będące własnością przedsiębiorstwa energetycznego.



I w takich układach własnościowych zakładowi energetycznemu (dla Gostynina spółka ENERGA Oświetlenie) nie zależy na czynieniu starań dla unowocześniania systemów oświetlenia z własnych pieniędzy i w ostatecznym rachunku uzyskania oszczędności finansowych z tytułu zmniejszenia zużycia energii elektrycznej jak i kosztów obsługi konserwacyjnej. I z tego punktu widzenia jest to dla mnie zrozumiale bo to jest interes właściciela. W interesie gminy jest ograniczenie tych kosztów poprzez wykorzystanie postępu technologicznego czy zmiany form właścicielskich. To zjawisko jest widoczne i powszechne dla każdego, kto po zmroku przejeżdża przez wiele polskich miast, w których zastosowano zmodernizowane urządzenia oświetleniowe.

Postęp technologiczny w świecie oświetlenia pozwala na uzyskanie niewiarygodnie wysokich efektów ekonomicznych w odniesieniu do technologii sprzed około 20 lat! A twierdzenie, że nie należy modernizować tzw. „nowego” oświetlenia z lampami sodowymi, którego właścicielem jest miasto jest, krótko mówiąc, niepoprawne. To trzeba przeliczyć. Idąc tą myślową ścieżką zainstalujmy zwykłe lampy żarowe – będą nowe! Ale jakie spowodują spustoszenie w kasie miasta!

W Gostyninie mamy także taką „nową” archaiczną technologię! A tak ogólnie, to jesteśmy z tego obecnego stanu ciągle zadowoleni. Niemniej dwa lata temu rozpoczęły się próby najpierw udowodnienia, że współczesne rozwiązania techniczne zagwarantują wygenerowanie oszczędności dla gminy. Po roku czasu ostatecznie powstał dokument wskazujący na możliwość zaoszczędzenia bez mała 70 % na kosztach energii elektrycznej. Nie wspomnę o obniżeniu kosztów tzw. konserwacji. Minął rok. Mija drugi, w którym energiczna energetyka postawiła warunki jako właściciel nie do zaakceptowania przez miasto. A my nie potrafimy lub nie chcemy podjąć tego wyzwania i szukać, być może, pośrednich rozwiązań dla uzyskania planowanego celu.

Ten rok 2016 był poza tym wyjątkowo przyjazny dla gmin chcących realizować inwestycje oświetleniowe. Wystarczy wspomnieć o możliwości uzyskania dofinansowania z RPO

(z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego) i z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Realizacja modernizacyjna z możliwością otrzymania takiego dodatkowego „prezentu” dałaby w bardzo krótkiej perspektywie czasu widoczną obniżkę kosztów eksploatacji oświetlenia. Ale widocznie miasto jest bogate i zbędne jest zawracanie sobie głowy jakimiś tam „rewolucjami modernizacyjnymi”. Tylko skąd ten notoryczny lament o brak środków w kasie miasta?

A co do czekania na to, że nasz temat załatwią inni. Obecnie sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej pracuje nad projektem inicjatywy ustawodawczej w sprawie zmiany ustawy - Prawo energetyczne. Prace mają na celu, między innymi, zdefiniowanie i uregulowanie własności punktów świetlnych. Punktów świetlnych, które zostały uprzednio nieodpłatnie przekazane przez gminę na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego. Na posiedzeniu tej Komisji w dniu 5.10.2016 roku prezes spółki ENERGA Oświetlenie odnośnie stanu technicznego oświetlenia będącego na majątku spółki stwierdził, cytuję: „majątek

(tu: oświetleniowy) regularniemodernizujemy i odświeżamy ...” . Jak widać nie dotyczy to Gostynina bo ponad 20 letnie latarnie z poprzedniej epoki to zbyt krótki czas na zawracanie sobie głowy rozważaniami modernizacyjnymi. Czas się dla nas zatrzymał mimo, że świat pędzi do przodu.

Podsumowując: czekajmy więc dalej a tymczasem nasze, podatników pieniądze, nabijają kasę innym.

Pozdrawiam

Stanisław Pieniążek

autor/źródło: Stanisław Pieniążek

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Dodaj ogłoszenie