Chemikalia przy ul. Ziejkowej z polityką w tle
To nie budzi żadnych wątpliwości, proceder składowania chemikaliów przy ul. Ziejkowej służy dla niektórych osób do mocnych ataków politycznych. Tym samym protest robi się polityczną areną, która budzi sprzeciw mieszkańców Gostynina.
Podobnie było z akcją społeczną jaka dotyczyła przywróceniu punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w Gostyninie. Wtedy też próbowano tą akcję, bardzo szczytną wykorzystać politycznie, spotkało się to z ostrym protestem części osób zaangażowanych w tą akcję.
Do obecnej sytuacji dotyczącej składowania chemikaliów i walki politycznej odnosi się jeden z mieszkańców Gostynina, tym samym pokazując, że nie tędy droga. Protest w innym mieście daje do myślenia, szczególnie dla organizatora pikiety w sprawie chemikaliów przy ul. Ziejkowej.

Darek Szymański - tak wygląda prawdziwy protest czy sprzeciw wobec budowy wysypiska, czy czegoś podobnego na wzór Gostynina, czegoś czego jeszcze nie ma. Nasielsk, miasto o połowę mniejsze niż Gostynin, ale wrażliwość mieszkańców na zagrożenia pozwoliła na wypracowanie wspólnego poglądu i podjęcia stosownych działań bez politycznego zabarwienia, efekty widzimy, na protest przychodzi kilkaset osób nie kilkanaście jak u nas.
Darek nie zaczyna się przygotowań do takiego słusznego protestu od ciągłej krytyki radnych, którzy mieli akurat najmniejszy udział w tych negatywnych działaniach których skutki dzisiaj mamy widoczne i z którymi walczymy. Z radnym Dalkowskim rozmawiałem na temat odpadów kilka razy i jego temat ten bardziej interesuje niż nas, ponieważ on blisko mieszka tego miejsca. Co zaproponowała na tym proteście radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego poza wizerunkiem politycznym, czy przywiozła stosowne rozwiązania od Wojewody? Czy rozmawiała w tej sprawie z Marszałkiem Struzikiem? A może coś z Ochrony Środowiska?
Nie poświęcajmy słusznych zamierzeń dla jakiejś bliżej nie określonej ideologi politycznej. Albo zmierzajmy do wspólnego nacisku na rozwiązanie problemu zanieczyszczeń na Ziejkowej albo wejdźmy w kampanię wyborczą, która zniweczy założony cel. Musimy się jasno określić, albo razem wspólnie chcemy pozbyć się tych śmieci, albo wplączemy w to politykę i pozbawimy się takich możliwości.
To co się stało nie zmienimy i tym powinna zająć się prokuratura i sądy, natomiast na to co może się stać w dużym stopniu zależy od nas i szerokiego porozumienia społecznego, a upływający czas nie jest sprzymierzeńcem.
Zenon Sobiecki
Podobało Ci się? Udostępnij!


