7200 odsłonInformacje18 lipca 2019, 10:53,

Andrzej Adamski z gostynin24.pl przegrał proces z Romanem Augustyniakiem. Wyrok prawomocny

Andrzej Adamski z gostynin24.pl przegrał proces z Romanem Augustyniakiem. Wyrok prawomocny

Sąd Okręgowy w Płocku, ale również Sąd Apelacyjny w Łodzi potwierdził, iż miałem prawo do tak krytycznej oceny "twórczości" red. Andrzeja Adamskiego - komentuje wyrok Roman Augustyniak


Proces dotyczył pozwu autorstwa redaktora i właściciela www.gostynin24.pl Andrzeja Adamskiego złożonego wobec Romana Augustyniaka. Właściciel, a zarazem redaktor naczelny portalu gostynin24.pl zarzucił pozwanemu naruszenie jego dóbr osobistych, tym iż Roman Augustyniak oznajmił na fanpage'u Plan dla Gostynina, że "Andrzej Adamski pisze często kłamliwe felietony" - pisownia oryginalna z pozwu. Sąd Okręgowy w Płocku oddalił powództwo. Powód czyli Andrzej Adamski poprzez swojego pełnomocnika wniósł apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku do Sądu Apelacyjnego w Łodzi i przegrał ponownie.



,Apelacja podlega oddaleniu, jako nieuzasadniona. W pierwszej kolejności okazał się chybiony zarzut sprzeczności ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny w całości zaakceptował i przyjął za własne ustalenia faktycznie poczynione przez Sąd pierwszej instancji, zwracając uwagę, że opierały się na dowodach, których prawdziwość i mocy dowodowej żadna ze stron nie kwestionowała.

(...) Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego przypomnieć należy, że pozwany nazwał felietony powoda nie tylko mianem "kłamliwe", ale również "pisowskie". Zarzucił więc powodowi jednostronne zaangażowanie polityczne. Podobne zagadnienie, dotyczące swobody wypowiedzi w debacie publicznej w konfrontacji z niezależnością mediów były już przedmiotem oceny sądów krajowych oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

(...) Wpis pozwanego dotyczy twórczości dziennikarskiej powoda, dokonany został w ramach debaty publicznej, w której żywo i gorąco obie strony uczestniczą. Debata ta dotyczyła spraw istotnych z punktu widzenia społeczności zarówno lokalnej jak i krajowej, dotykała też ważnej kwestii upolitycznienia mediów. Pozwany użył bowiem określenia "kłamliwe" ale również "pisowskie". Taki komentarz mieści w ramach granicy swobody wypowiedzi zagwarantowanej treścią art. 10 ust 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, co wyklucza przypisywanie pozwanemu bezprawności działania. - czytamy w uzasadnieniu do wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi.

Na rozprawie, która odbyła się w Sądzie Okręgowym w Płocku obecna była, żona redaktora, Sekretarz Miasta Gostynina Hanna Adamska

"Sąd Okręgowy w Płocku ale również Sąd Apelacyjny w Łodzi potwierdził, iż miałem prawo do tak krytycznej oceny "twórczości" red. Andrzeja Adamskiego. To była subiektywna opinia, z pewnością trafna. Każdy z nas może oceniać jego felietony i artykuły a ja prawdopodobnie będę jeszcze wielokrotnie bohaterem "twórczości" tego redaktora na łamach jego "obiektywnego" portalu" - komentuje wyrok Roman Augustyniak.

Wyrok jest prawomocny.

autor/źródło: Redakcja gostynin.info

Podobało Ci się? Udostępnij!

Napisz komentarz

Komentarze

tomasz, 13 grudnia 2021
adamscy+ rodzina na swoim tak to działa w pisie,po wyborach w Polsce czeka nas takie jakiego nie było nawet po1989r.domy specjalnej troski czyli więzienia zapełnią się ""dobrą zmianą""
Mirek, 20 lipca 2019
Chociaż nie jestem zwolennikiem RA cieszy mnie wyrok sądu. Konkurencyjny portal ostatnio zamieszcza większość informacji dotyczących prawdopodobnie powołania nowego etatu w powiecie. Dlaczego nie napisze ile zbędnych etatów jest lub było w urzędzie miasta. Jeden etat polega na przykład na organizacji obiadów na zamku, które podczas tej ostatniej kadencji często mają miejsce i za czyje pieniądze. Był również etat doraccy burmistrza, dobrze wynagradzany, który zupełnie nic nie wynosił i mijał się z celem. Jest etat, którego przez praktycznie 18 lat nie było za poprzedniego burmistrza i urząd i miasto funkcjonowało. Pytam się więc, gdzie jest ten obiektywizm portalu wiszący na plakatach? W jedną stronę dowalić a drugą wybielić lub przemilczeć niewygodne sprawy. Ale my mieszkańcy to widzimy i wcale nie musimy być zwolennikami IdG czy przeciwnikami obecnego burmistrza. Wiemy co oznacza pojęcie obiektywizmu i nikt nie zrobi nam burzy mózgów tymi felieton i wiadomościami na portalu gostynin. 24 pl. Obiektywizm to obiektywizm. Stronniczość to Stronniczość.
Mieszkaniec, 19 lipca 2019
Trochę im to przytarło nosa. Uważają się za pępek Gostynina. Jednak tak nie jest. Oni mogą pisać i krytykować innych ale ich nie można. Krytyka działa w obie strony. Niech będą obiektywni. A niepojęte będzie pojęte.
Dodaj ogłoszenie